poniedziałek, 12 maja 2014

Dobra rada...

Jeśli biegniesz przed siebie niesiony zapachem ciepłego wiosennego deszczu w terenie ,którego nie znasz pamiętaj ,że im dalej w las wbiegniesz tym dłuższa będzie droga powrotna ;p

Wczorajszy trening miał być przetarciem dla moich nowych najlepszych przyjaciół tj. Pana Lewego i Prawego (foto poniżej). Warunki atmosferyczne niestety pokrzyżowały moje plany. Asfaltowymi ścieżkami , którymi miałem biec płynęła woda wiec zdecydowałem się na las. A w nim jak wspomniałem wyżej trochę mnie poniosło :) 45 minutowy trening skończyłem w środku lasu i z racji nie znania skrótów leśnych ścieżek trza było odwrócić się na pięcie i 8km przeczłapać z powrotem. Nogi były średnio szczęśliwe.



Adidas Boston 4: Lewy i Prawy :)



Od samego patrzenia na tą zieleń chce się wstać i biec :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz